ślub na różowo – Basia, Tomek i krzykliwa fuksja

W dzień swojego ślubu postawiliśmy na róż. I to nie jasny, pastelowy, ale krzykliwą fuksję.

Początkowo mieliśmy obawy co do wyboru, szczególnie Tomek miał wątpliwości w związku z mało męskim – jak twierdził – kolorem, ale ostatecznie zdecydowaliśmy, że nasz ślub musi być ubrany w kolor wyrazisty, tak jak wyraziste jest uczucie, które nas łączy.

Znalezienie pasujących dodatków nie było tak naprawdę ani łatwe, ani trudne. Zdecydowanie łatwiej szuka się biżuterii i butów, które nie są opatrzone etykietką „ślub”, a tak często dzieje się w przypadku białych butów i jednobarwnych świecidełek. Trudno jednak było znaleźć coś, co będzie mi się naprawdę podobało, ale to oczywiście kwestia mojego gustu 😉

Tomek postawił na klasyczny, prosty garnitur i modny ostatnio wąski krawat. Nie było mowy o muchach i fularach! Kolejnym założeniem było bowiem, że idziemy do ślubu na luzie, z radością i że skoro na co dzień raczej stronimy od wytwornych strojów, nie przestajemy być sobą tylko dlatego, że mamy ślub.

wedding set

Nasz ślub odbył się w małym, romantycznym drewnianym kościółku otoczonym zielenią. Byliśmy bardzo zaskoczeni „bramą”, jaką przed wejściem zrobili nam nasi przyjaciele. Nie byliśmy w ogóle przygotowani na wykup! Na szczęście mieliśmy ze sobą maskotki, które udało się wykorzystać jako fanty.

wedding couple and bears

Brama z kolei posłużyła nam jako element w czasie sesji plenerowej. Takiej krótkiej, już po ślubie – z rodziną i przyjaciółmi. Tę wyłącznie naszą odłożyliśmy na inny czas.

wedding decor

Dekoracje były skromne, ale bardzo eleganckie. I oczywiście różowe 😉 Postawiliśmy na niskie kompozycje zamiast wysokich wazonów oraz płatki, płatki, płatki. Ważne dla nas było, by były w naczyniach, a nie rozsypane na stołach.

dekoracje ślubne

Jak już wspomnieliśmy wyżej sesję ślubną zrobiliśmy zupełnie na spokojnie kilka dni po weselu, kiedy byliśmy już zrelaksowani i wypoczęci po szalonej i wspaniałej weselnej nocy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wyborów i szczęśliwi, że wszystko nam się super udało. Pogoda też 😉

ślubna sesja plenerowa

 

Dodaj komentarz